Zabobony całkiem dobrze rosną na glebie nauki

To działa na zasadzie: Chcesz uderzyć psa, kij się zawsze znajdzie. Ostatnio są modne kije „naukowe”. Kontrolowanie życia kobiet pod pretekstem, że „naukowcy odkryli” i że „sama natura tak to już zrobiła”. Mnie fascynuje to zjawisko, jak konserwatyści selektywnie korzystają z informacji o odkryciach naukowych (raczej popłuczyn po tych informacjach), żeby wmówić ludziom tezy światopoglądowe. Była psychologia ewolucyjna, teraz będzie epigenetyka.

Piewcy postępu kilkadziesiąt lat temu nie przewidzieli, że na bazie wiedzy naukowej też da się budować zabobony. Bo ludzie i tak nie rozumieją nauki, która stoi za odkryciami, więc przyjmują ją dokładnie tak samo jak magię i religię – na wiarę. A ponieważ naukę trzeba ludziom podawać do wierzenia w uproszczonej formie, to kierunek tych uproszczeń i nagięć będzie taki, żeby uczynić zadość przesądom już wcześniej żywionym przez społeczeństwo.

Richardson, S. S., Daniels, C. R., Gillman, M. W., Golden, J., Kukla, R., Kuzawa, C., & Rich-Edwards, J. (2014). Society: Don’t blame the mothersNature,512(7513), 131.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s