Niezdrowe podniety polskich dziennikarzy


Gazeta.pl
podaje za Rzeczpospolitą (bez żadnego komentarza!) informację sformułowaną tak, aby wywołać w czytelnikach święte oburzenie: "Msza erotyczna" z występem roznegliżowanych tancerek uświetniła pięciodniowy zjazd niemieckich ewangelików w Kolonii! Sodoma i Gomora!

Nie mam pojęcia, dlaczego obie gazety uważają swoich czytelników za idiotów. Język niemiecki nie jest w naszej części świata szczególnie egzotyczny, a dotarcie do internetowego wydania Spiegla średnio rozgarniętemu internaucie zajmie kilka sekund. Z niemieckiej gazety dowiadujemy się "troszeczkę" czegoś innego:

  • Gazeta.pl i Rzeczpospolita piszą: Msza erotyczna.

    Spiegel pisze – nie msza, a nabożeństwo. Kto chodził w szkole na religię, ten powinien załapać różnicę.

  • Gazeta.pl i Rzeczpospolita "przytaczają" słowa pastora Buschnera: Erotyzm nie jest oddzielony od Boga. Trzeba dać upust swej żądzy.

    Spiegel przytacza je całkiem inaczej: Erotyzm i pożądanie nie są oderwanymi od Boga, zakazanymi obszarami. Pożądanie "chce" być przeżyte w pełni.

  • Gazeta.pl i Rzeczpospolita:
    Potem uczestnicy mszy masowali się wzajemnie, a w rytm muzyki tańczyły skąpo ubrane tancerki.

    Spiegel pisze natomiast, że duchowny zaprosił gości do wzięcia udziału w rytuale namaszczenia, do pomasowania sąsiadom czoła i dłoni. W samej rzeczy, zdjęcia na stronie Spiegla pokazują obie te czynności.

    Jeśli chodzi o jakoby skąpo odziane tancerki, na zdjęciach Spiegla widać tylko dwie, każda tańcząca solo. Ubrane są w sukienki. Wykonują coś w rodzaju baletu nowoczesnego. Cóż, jedynie przy niektórych figurach widać im gatki…

Warto zresztą przyjrzeć się minom i postawom zebranych. Impreza jako żywo w niczym nie przypomina dzikiej orgii.

Ze strony Focusa poznamy jeszcze opowiastkę prowadzącego spotkanie duchownego: Lekarz rodzinny zaskoczył go raz pytaniem – Czy modlicie się z żoną regularnie i czy regularnie współżyjecie? Tu pastor wyjaśnił nowe, głębsze rozumienie skompromitowanego pojęcia "małżeńskiego obowiązku": Zarówno duchowość, jak i erotyzm – żyją ćwiczeniem. Po rytuale namaszczenia leciwa mieszkanka Bawarii, Gertrud Schirmer (lat 72) przyznała, że z całego spotkania ta ceremonia wydaje się jej najpiękniejsza. Na zakończenie wszyscy zmówili "Ojcze nasz" i ksiądz pobłogosławił obecnych słowami: Chwalcie Boga waszym ciałem, waszym pożądaniem i waszą czułością.

I kto tu wyszedł na śliniącego się poszukiwacza obleśnych podniet? Ano dziennikarze Gazety i Rzeczpospolitej. Nasi polscy dziennikarze.

Myślę, że sam papież Benedykt XVI nie zgorszyłby się tą imprezą. Jego nowa encyklika jest przecież o Erosie.

P.S. Najśmieszniejsze z tego wszystkiego – to że jedyną polską gazetą, która trzyma poziom jest… Dziennik:

Kazanie dotyczyło udanego życia erotycznego małżonków. W trakcie
czytania Biblii między wiernymi tańczyły ubrane w przewiewne suknie
kobiety, a uczestnicy mszy jako wyraz miłości smarowali sobie nawzajem
dłonie i czoła wonnymi olejkami.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s